Do grona bardów wdeptanych w błoto butem "polskojęzycznego jury" zasiadającego w "żydowskiej papce" Must be the Music dołączył kolejny stękacz zapiewów patriotycznych.
Dukający rdzennie rodzime Disco Polo Karolek, został obezwładniony schizmatycznym 4xNIE!!!
Niniejszym proponuję powołać Pardonową Komisję Śledczą (z przewodniczącym Lampartem, umysł z pogranicza Kempy) celem rehabilitacji bohaterów sceny polskiej.
Howgh! 

Największy w Polsce przewoźnik kolejowy Przewozy Regionalne ma wstępnie oszacowany dług w kwocie 400 mln.
Okrągła sumka stanowi jedynie fragment zaległości - należność wobec zarządcy torów.
Jedynym wyjściem pozwalającym firmie przetrwać jest ogłoszenie bankructwa i skorzystanie z "nowalijki ekonomicznej" tzw. leasingu zwrotnego.
To magiczne pojęcie w praktyce oznacza sprzedaż całego taboru celem spłacenia zadłużenia, a następnie ponowne nabycie byłej własności na zasadach leasingu - podobno na okres około 20-lat.
Wspaniała kapitalistyczna forma produkowania pieniędzy bez wysiłku, żmudnej kolejarskiej pracy, bez odrobiny zażenowania czy wstydu. Ot, trafił się jeleń.
Pomimo absurdalności całej operacji w - zmyślnie wyreżyserowanej - rzeczywistości jest to jedyne rozwiązanie.
Czy uda się uratować największego w kraju przewoźnika pokaże czas. Pomimo jawnego rabunku przetrwanie w kapitalistycznych realiach wcale nie jest takie proste.
Sprytny leasing to dopiero wstępny plan. Opracowanie strategii owego magicznego manewru może nastąpić najszybciej w przyszłym roku. Tego firma na pewno nie przetrwa.
Całego ambarasu na pewno by nie było gdyby nie przekazanie Przewozów Regionalnych samorządom czyli wielka reforma kolejnictwa wymyślona przez PiS i niestety wdrożona przez aktualny rząd.
Nie dziwi mnie idiotyzm Pis-owskich specjalistów od ekonomii. Większego zgromadzenia ignorantów i sabotażystów gospodarczych jeszcze w historii powojennej Polski nie mieliśmy szansy oglądać.
Jednak wdepnięcie w tak śmierdzące goovo przez PO zemści się i to okrutnie. To już nie są banialuki o cenach cukru, kurczaków czy jabłek - to smutne fakty.
Efekty działań "partyzantki ekonomicznej" Jarosława dają efekt późno, ale są wyjątkowo bolesne.
Krótka informacja, którą proponuję potraktować jako kompres na rozpalone, rozemocjonowane dusze łaknące "wolności i dobrobytu" - made in Kaczyński.
Pisałem już w zeszłym roku jak będzie wyglądała sytuacja przedwyborcza oraz jaki finał przyniosą wybory Polaków.
Innej drogi nie ma.
Mnie osobiście najbardziej cieszy powrót SLD i dematerializacja (najdalej w sześć miesięcy po wyborach) największej polskiej katastrofy - widma PiS. 
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9223192,Platforma_odrabia_straty.html
Stańczyku, Twoje wywody są rzeczywiście stricte naukowe
:...Nikogo nie zwalniano z Auschwitz, przynajmniej nie uczciwych ludzi, co innego kolaboranci..."
Załączony cytat to nawet dla laika bez dwóch zdań materiał historyczny. Do tego jakże nafaszerowany realizmem sytuacji i czasów.
Co najważniejsze, w żadnym przypadku nie można tego uznać za subiektywne "przekonanie i odczucie" jak to ma nagminie miejsce w moim GD.
Kolejną perełką jest argumentacja plikiem youtube.pl/ Gratuluję selektywnego doboru źródeł historycznych.
Stańczyku, żal tego czytać, jeszcze trudniej traktować Cię poważnie.
Tak jak napisałem, przypadki zwolnień obozów należały do rzadkości, jednak po klęsce pod Stalingradem Niemcy "popełnili" kilka aktów łaski.
Pomijając przypadki wykupienia więźnia najczęściej udawało się to za pośrednictwem Czerwonego Krzyża.
(Również dopiero po klęsce stalingradzkiej zaczęto wpuszczać do obozów komisje CK)
Zarzuty stawiać łatwo. W tej materii akurat nikt wam pierwszeństwa nie odbierze.
Również w owczym pędzie do rozliczeń, oskarżeń, pseudo-sądów moralnych.
W realiach okupacji bardzo często pozory wskazywały na współpracę z nazistami, za pozorami kryła się działalność na rzecz podziemia.
Nie uzurpuję sobie prawa do wywodów naukowych, nawet szafowania materiałem historycznym. Przedstawiłem kilka detali popartych źródłami. Wszystko.
Prywatnie, chłopak przestań się wygłupiać.
Silisz się Bóg jeden wie na co, a szyjesz brednie podparte youtube i wikipedią. Może przeskoczmy na wiedzę czerpaną z bardzo naukowej serii Tygrys?
W załączonym materiale źródłowym na kilkanaście osób z różnych obozów znajdziesz historycznie udokumentowane sześć przypadków zwolnień z obozów.
Źródło: Archiwum Państwowe w Katowicach oddział Żywiec., sygn. StPŻ 11/1
Podaję adres internetowy rozdzielony spacjami niestety inaczej nie chce się wgrać GD.
http:// milowka. info/index. php?d=1&id=271
Delikatnie zaczyna mnie mierzić "tfórczość" pardonowych śledczych o współczynniku inteligencji na poziomie Macierewicza.
Persony dość miałkie intelektualnie, operujące wykwitami chorej wyobraźni starają się wszelkimi siłami zdyskredytować postać Profesora Bartoszewskiego.
Akurat w tym GD dotknę kwestii zwolnienia z obozu.
Jak do tej pory NIKT z panów nie raczył napisać, że Profesor został zwolniony w efekcie dość dużego zaangażowania Czerwonego Krzyża. Tak na marginesie zwolnienie Bartoszewskiego nie było cudem na miarę zwiastowania.
Owszem, zwolnienia z obozu były, aczkolwiek nie zdarzało się to zbyt często. Jeśli już zwolnienia miały miejsce, to głównie na skutek starań i interwencji rodzin w różnych urzędach, nie pomijając również przekupywania nazistowskich urzędników. Niektórzy ze zwolnionych więźniów uważali, że zwolnienia były zwyczajnym chwytem propagandowym.
Sytuacje takie nasiliły się po klęsce Niemiec pod Stalingradem.
Zwolniony więzień musiał wcześniej przejść specjalną kwarantannę, tak aby na wolność wyszedł zdrowy. Oczywiście przed zwolnieniem należało podpisać specjalne oświadczenie, że zwolniony zachowa w tajemnicy wszystko, co widział w obozie, a potem co jakiś czas meldować się na Gestapo.
Przypomniała mi się książka "Uniwersytet za kolczastym drutem" autorstwa Stanisława Urbańczyka, nie jest wprawdzie o Auschwitz, ale autor też został zwolniony z obozu i z tego co pamiętam swoje wspomnienia zaczął pisać jeszcze w czasach okupacji w bibliotece, więc sporo ryzykował.
W załączeniu krótka lista więźniów pokazująca aż 5 przypadków zwolnienia z obozu:
- Borak-Łupińska Anna
- Caputa Józef
- Caputa Franciszek
- Kubaszczyk Ludwik
- Zawada Franciszek
Rozumiem, że próby deprecjonowania Profesora Bartoszewskiego mają na celu ukazanie majestatu obu braci Kaczyńskich. Profesor wielokrotnie podkreślał, że obaj panowie są wyjątkowymi szkodnikami i osobowościami wręcz psychopatycznymi.
Jeżeli macie już zamiar walczyć metodami kłamstwa i prowokacji - które to są chyba na stałe wpisane w waszą metodykę postarajcie się chłopcy troszkę lepiej wysilcie zwoje.
Na zakończenie mała dygresja.
Bądźcie świadomi, że obaj Kaczyńscy wraz z całym zapleczem kadrowy Pis stanowicie ledwie marny cień charyzmy i autorytetu jakie posiada Profesor.
W godzinach popołudniowych zamieściłem tekst, w którym podważałem zasadność honorowania tzw Żołnierzy Wyklętych świętem państwowym
W ogóle wielce dyskusyjnym jest przyznawanie honorów przysługujących żołnierzom gromadzie oprychów, którzy w imię racji politycznych strzelali do swoich rodaków.
Starałem się przedstawić swoje racje w sposób kulturalny, aczkolwiek zdecydowany i jasny.
Wydaje mi się, że mam pełne prawo do publikowania własnych poglądów i osądów decyzji związanych z historią mojego kraju.
Nie obrażam demokratycznie wybranych władz co na tym portalu jest codziennością, nie dyskredytuje prezydenta w sposób karygodnie odbiegający od normy
Ustosunkowuję się do decyzji, które dotyczą historii - a raczej ekwilibrystyki faktami i emocjami większości Polaków.
Zadam pytanie.
Jaka ideologia usprawiedliwia mordowanie rodaków mających inny projekt na Polskę niż owi szlachetni żołnierze? Jakie racje polityczne pozwalają strzelać w plecy polskim żołnierzom, działaczom społecznym, funkcjonariuszom państwowym?
Proszę mi wykazać różnice pomiędzy siepaczem z WiN czy NSZ a gościem, który dokonał mordu w łódzkim biurze PiS?
Polska była krajem wolnym. W urzędach, szkołach, wojsku i milicji pracowali Polacy, obowiązywał język polski. Kraj nigdy nie stał się republiką sowiecką, wręcz przeciwnie rozwijał się i odbudowywał ze zniszczeń wojennych.
Rozumiem, że zbrodniarzy usprawiedliwia fakt, ze optowali za modną obecnie wizją Polski?
Przestańcie pieprzyć Panowie Nadęci o szlachetności i patriotyzmie bratobójców. Mord zawsze pozostanie mordem, zwłaszcza kiedy strzela się do osób cywilnych a takie fakty były nagminne.
KBW, UB, MO walczyło z przeciwnikiem uzbrojonym, przynajmniej udającym wojsko owi bohaterowi, których pamięć tak Pan szanujesz, najczęściej strzelali do cywilów.
Fatycznie - cześć ich pamięci!
Kilka przemyśleń na GD Stańczyka - "Czy teraz babcia chowa dowód wnuczkowi?"
Ciekawa refleksja, ale spaczona subiektywnym postrzeganiem przez autora wielu istotnych aspektów dzisiejszej sytuacji politycznej.
Młodzi nie dali się nabrać. Młodzi podjęli świadomą decyzję - odseparować od władzy Kaczyńskiego.
Nie ma darmowych obiadów - również w tej sferze - więc naturalną koleją rzeczy jest rozliczenie z podjętą decyzją.
Młodzi nie narzekają, są świadomi konsekwencji wyboru - byli od samego początku. To cena spokoju, normalności, wizerunku państwa. Również samopoczucia Polaków.
Narzekają ckliwe płaczki, które wbrew wszystkiemu próbują wybrukować iluzjami drogę powrotną dla Kaczyńskiego. Ludzie nie potrafiący pogodzić się z porażką, nie umiejący zaakceptować powszechnych preferencji.
Hovno. Marny trud i frasunek. PiS jest skończony, nawet wewnętrznie.
To już jedynie ułuda podsycana obłędem i powszechną nienawiścią wynikająca z żalu za odrzucenie. Taki Marks w edycji Harlequin'a...
Stańczyku, w swoim GD piszesz o niczym innym tylko ponownym zainteresowaniu ludzi młodych projektami lewicy.
Mniej lub bardziej świadomie nakręcasz ów trend do własnych oczekiwań i pobożnych życzeń. Obawiam się jednak, że to kolejny ZONK.
Mandat zaufania dla prawicy się skończył, "zezdechł" śmiercią naturalną.
Jedyne co młodzi otrzymali od pozujących na prawicę "polityków" to zamieszanie, wieczne wewnętrzne spory, polityczny burdel.
Przyszedł czas na zbiorowe "Finto". Lepiej późno niż wcale...
Tak często pojawiają się publikacje wyśmiewające jaskrawe gafy Pana Prezydenta Komorowskiego.
Tyleż wstydu zmuszeni jesteście doświadczać, a ileż upokorzenia... 
Maleńka retrospekcja wehikuł czasu made in youtube.
Słodko zapraszam 
http://www.youtube.com/watch?v=_FGfl9zaA-Y&feature=related
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Szkoda. Pozostał tu cień ciekawej myśli i fachowego felietony, ale rozmywa się w ścieku grafomanii i nieusprawiedliwionych niczym głupoty, chamstwa, ignorancji...
Szkoda... miejsca na serwerze...